Pierwsza płeć

Na początku nie było chaosu, ani słowa.
Na początku była świadomość,
która stworzyła materię i antymaterię.

Z tej świadomości wyłoniły się myśli,
nierozdzielność, a z nich wypłynęło
pierwsze uczucie - miłość.

Ona zrodziła kreatora,
wypłynął on z gęstej i mrocznej nicości,
otchłani ciepłych i świeżych atomów.
Pełen mocy woli i sumienności,
pełen energii i pomysłów, ciekawości
i wszechwiedzy która pozwoliła mu ich dostrzec.

Te dwie drobne formy,
które trwały przy sobie
niczym kwarki.

Jest tu cały czas.
W wielu miarach,
w każdym miejscu,
zawsze.

Moment, który oblewał go
ciepłem i zimnem na raz
sprawiał, że chciał równocześnie 
zatrzymać i wypuścić dryfujące stworzenia.

Postanowił ich strzec za wszelką cenę.
Pozwala im decydować za siebie.
Gdy proszą o pomoc - pomaga.
Gdy stoją na rozdrożu - naprowadza.

Zależy mu na ich rozwoju,
na poznaniu tego
co jest im obce i niskie.
Chce by doświadczyli tego co on
w każdym momencie jego długiej egzystencji
Zasługują na to czym obdarzyli jego istnienie
i w czym mu to pomaga do teraz.

Gdy doświadczą wszystkiego,
będą w stanie zetknąć się z nim.
On nie może się doczekać spotkania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Losing a friend

Tryumf pamięci

Wrogość