Posty

Wyświetlanie postów z 2020

Dzień powszedni

Najstraszniejszym rodzajem zniewolenia jest to niewidoczne dla oka. Ci którzy podlegają temu systemowi nie są zdolni do myślenia za siebie samych, ani też do planowania swojej przyszłości. Jedyne co potrafią to pozwolić przepłynąć rzece czasu i jeść to, co podsunie się im pod nos. Upijają się oni fałszywym uczuciem satysfakcji i osiągnięć... Stając się tym samym szczęśliwymi niewolnikami, którzy nie zdają sobie sprawy z faktu, że są kontrolowani. Tak wygląda teraźniejszość ludzkości. Czy powiedzielibyście, że Ja też przegrałam przeciwko Systemowi? Nigdy z Nim nie przegrałam. Jestem w trakcie wygrywania. A moje zwycięstwo będzie zasłużonym.

Horyzont Zdarzeń

Powiedz co zrobić? W ciemnościach, w których można błądzić wieki szukamy światła rękoma. Namacalnie chcemy doświadczać, chcemy panować i władać Czymkolwiek. Ludźmi, pieniędzmi, terenem, pogodą,  światem, sercami i umysłami. Gdy ta ciemna pustka nas osacza, napływa  w nasze płuca ciemnym dymem wypełnia nasze trzewia mrocznym płynem i przedziera się do duszy. Powiedz co zrobisz? Gdy twoje palce oplatać będzie żelisty mrok i przylgnie do Ciebie zamiast rąk najukochańszych. Powiedz co zrobisz? Gdy sadza zacznie osiadać w twoim gardle, a twój żołądek wypełni czarna miazga, dalej będziesz szukał światła? Wtedy nie wypłyniesz górą, nie dotrzesz do powierzchni łaknąc dnia. Twoją szansą na powodzenie będzie zatonięcie, bo udając się głębiej w odmęty tej duszącej  przestrzeni natrafisz na barierę. Ale nie zatrzymuj się. Tę błonę musisz przebić samodzielnie. O tak, coś czego nie lubisz. Ubrudzisz sobie ręce, owszem. Wszystko co siedzi w tym worku rozkładu  rozlejesz naokoło sie...