Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2017

Tryumf pamięci

Mogłabym zapytać, gdzie jesteś, gdzie się podziałeś, gdy potrzebowałam Twojej obecności. Każdą głucho hałaśliwą noc przeżywałam z Twoim widmem na plecach. Do tej pory przedłużające się wspomnienia stęchłym zapachem dymu przemierzają pokoje, są prawdziwie pełne swoją pustką, Każdej nocy... Wpatrując się w innych widzę Twoją lustrzaną poświatę wokół. Zawsze znajdzie się cecha, która Cię przywoła, nie ważne jaką będzie dobrą czy złą. Wspomnienia boleśnie wbijają się w świadomość. Słowa, które wypowiedziałeś. Był dzień co noc i noc co dzień, to wtórowało Twojemu podejściu do życia. Stając przede mną marą nad ranem, co pragniesz osiągnąć? Mam nie zapomnieć? Pamiętać, że bywałeś tu na chwilę? Twój donośny głos odbija się szeptem między ścianami, a echo wrzeszczy między duszą a sercem. Każę Ci odejść, zniknąć gdy znów będziesz maltretował moje sny, tak jak Ty kazałeś być ślepą, głuchą i niemą. Uciskana mysz potrafi zmienić się w kota, igrałeś z uczuciami zbyt dł...